Statki zajmujące się połowem ryb

Oprócz takiej roli, jak przewóz pasażerów, czy ładunków statek często pełni rolę jednostki służącej do połowu. Rybołówstwo to branża bardzo szeroko rozwinięta, gdyż zapotrzebowanie na przetwory rybne wśród konsumentów jest bardzo duże. Dlatego też organizowane są rejsy, które niekiedy trwają kilka miesięcy i wówczas to przebywający na morzu marynarze zajmują się połowem. Bardziej jednak konkretnym określeniem tego typu załogi będzie termin „rybacy”, gdyż trudnią się oni w dużej mierze połowem ryb właśnie. Oczywiście nie polega to na łowieniu za pomocą wędek, a najczęściej jest to zarzucanie sieci. Jednostka taka niejednokrotnie jest ukierunkowana na połów określonych gatunków ryb. Co do ich rodzajów to mogą to być tuńczyki, makrele, łososie, karpie, a nawet takie ryby, jak rekiny czy wieloryby, przy czym należy pamiętać, że wieloryb to ssak. Również owoce morza wchodzą tutaj w grę. Połowy odbywają się zarówno w wodach słonych, jak i akwenach słodkowodnych, w zależności, gdzie dana ryba występuje. Statek taki musi być wyposażony przede wszystkim w chłodnie, czy też silosy wypełnione lodem, gdzie przechowuje się wyłowione ryby. Jednostki takie możemy podzielić na statki rybackie łowcze, na których trudni się jedynie połowem ryb, statki łowczo-przetwórcze dostosowane również do obróbki ryb, a także szereg statków pomocniczych. W zależności od rozmiarów możemy mówić o takich statkach, jak np. trawlery, longlinery, czy kutry rybackie.

Przewożenie ludzi i ładunków w żegludze promowej

Jednym z typów statku może być jednostka do przewozu pasażerów i towarów określana mianem promu. Tak jest bowiem, że wiele promów jest przystosowanych zarówno do zabierania ludzi, jak i różnych ładunków. W ten sposób spełniają one podwójną rolę. Prom taki może transportować bardzo ciężkie ładunki, takie jak samochody ciężarowe, czy wagony kolejowe. Większość z tego rodzaju statków umożliwia pasażerowi rejs na drugi brzeg wraz z samochodem takiego człowieka. Niekiedy bowiem jest tak, że wyjeżdżamy za granicę swoim autem, ale aby tam dotrzeć trzeba przemierzyć długą drogę, gdyż w linii krótszej na przeszkodzie staje nam duży akwen wodny. I dlatego też prom jest alternatywą pozwalająca na zabranie pasażera razem z jego pojazdem. Opłata wówczas jest nieco większa, ale jest to opcja, która rozwiązuje pewne problemy komunikacyjne. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy znajdzie się jeszcze takie miejsce na przyjęcie pojazdu. Jeżeli chodzi o rozmiary tychże statków, to możemy zaobserwować zarówno duże, jak i małe promy. Jednostka taka jest w stanie zabrać nawet około 2000 ludzi. Liczba ta jest jednak zależna, czy dany prom przewozi wyłącznie ludzi, czy też pasażerów włącznie z innym ładunkiem. Jest to statek przystosowanych do krótkich rejsów, niekiedy tak zwanych obwoźnych wycieczek. Zaletą są tutaj też sklepy wolnocłowe dostępne na pokładzie podczas rejsu.

Okręty bojowe nazywane lotniskowcami

Jedną z dużych jednostek pływających okazuje się być klasa okrętów określana mianem lotniskowców. Jest to rodzaj statków przystosowanych do prowadzenia wszelkiego rodzaju zadań militarnych, włącznie z manewrami bojowymi. Lotniskowiec możemy nazwać transportowcem, który przewozi samoloty bojowe i śmigłowce w określoną strefę. Statek tego typu posiada ogromny pokład z pasem startowym bez burt, skąd odlatują samoloty. Mogą one również na takim lotniskowcu lądować, po zakończeniu misji, lub w przypadku tankowania. Ponadto jednostka taka przewozi helikoptery i statki powietrzne, które charakteryzują się zdolnością startu pionowego. Okręty te na wyposażeniu mają 2, 3, lub 4 podnośniki, których zadaniem jest wyciąganie samolotów z hangarów usytuowanych pod pokładem. Na lotniskowcu takim znajduje się też uzbrojenie przeciwlotnicze, w postaci mniejszych i większych dział, oraz nie rzadko wyrzutni rakiet. Lotniskowiec jest statkiem, któremu towarzyszy eskorta uderzeniowa w postaci fregat i niszczycieli, oraz łodzi podwodnych, czyli okrętów marynarki wojennej. Największą flotę tego rodzaju statków posiadają Stany Zjednoczone. Inne kraje, takie jak Francja Brazylia, Rosja, Wielka Brytania, Włochy, Indie, czy Tajlandia również posiadają kilka lotniskowców. Możemy je podzielić na trzy grupy: wielkie lotniskowce z napędem atomowym, jednostki uderzeniowe i lotniskowce lekkie.

Typy statków współczesnych i dawnych

Statki są dosyć skomplikowanymi maszynami, co doskonale obrazuje przykład podziału na poszczególne typy. Obecnie możemy wyszczególnić cztery podstawowe grupy statków współczesnych. I tak statki pasażerskie to promy, statki wycieczkowe i liniowce. Znamy też statki rybackie w postaci kutrów, trawlerów, lugierów, lugrotrawlerów i tak zwanych baz rybackich. Dużą liczbę stanowią statki towarowe, do których zaliczamy kontenerowce, masowce, tankowce, drobnicowce, promy kolejowe, samochodowce, statki do transportu ładunków wielkogabarytowych, a także chłodniowce. Największą grupę jednak stanowią tutaj statki typu pomocniczego. Rozróżniamy bowiem takie jednostki, jak lichtuga, lodołamacz, latarniowiec, AHTS, holownik, pchacz, statek półzanurzalny, tak jak w statkach towarowych jednostka do przewozu ładunków o dużych gabarytach, a także statek służący do badań sejsmicznych. Oddzielnym przykładem są tutaj okręty przeznaczone do celów militarnych, w których skład wchodzą niszczyciele, lotniskowce, fregaty, krążowniki i łodzie podwodne. Zatem, jak widać podział jest tutaj wyraźnie zróżnicowany. Istnieją także typy statków dawnych, o których można wspomnieć. Tutaj najmniej obco brzmiącą nazwą będzie galera, ale już takie określenia, jak, berlinka, koga, triera, trirema, karaka, czy karawela niewiele nam mówią.

Rodzaj statku nazywanego wahadłowcem

Przemierzane odległości i długie rejsy niektórych statków budzą respekt. Ale czymże są w porównaniu ze statkami kosmicznymi? Wynoszenie ludzi na orbitę okołoziemską, czy jeszcze dalej to obecnie jedno z najbardziej niesamowitych przedsięwzięć, jakim może się poddać człowiek. By polecieć w kosmos korzystamy właśnie ze statków kosmicznych. Jednak rzadko je tak nazywamy. Bardziej odpowiednim określeniem jest tu użycie terminu wahadłowiec, lub prom kosmiczny. Tego typu maszyna może być sterowana bezzałogowo, tak jak sztuczne satelity, lub też kierowana przez astronautów. Mogą się na niej znajdować wszelkiego rodzaju ładunki, które są przeznaczone do napraw, rozbudowy i renowacji urządzeń, jakie znajdują się w kosmosie. Wahadłowce zdolne są również ściągać sztuczne satelity. Statek tego typu może zadokować na stacji orbitalnej, by uzupełnić prowiant, czy też dostarczyć niezbędne maszyny ludziom pracującym na takiej stacji. Popularne są wymiany astronautów kiedy to jedni przylatują, a drudzy wracają do domu, na Ziemię. Najwięcej tego typu statków kosmicznych produkowano w Stanach Zjednoczonych, a dużą część również w Rosji. Trzeba jednak pamiętać że takie loty są wielonarodowościowe i stanowią zawsze tylko kilka osób. Ze względu na bardzo wysokie koszty eksploatacyjne i misyjne wahadłowce zostały niedawno wycofane z produkcji i obecnie są maszynami, których się nie używa.

Brytyjski liniowiec Queens Mary 2

Obecnie niektóre statki pływające po wodach budzą nasz podziw ze względu na swoje ogromne rozmiary. Do tych największych bez wątpienia należą transatlantyki. Dzisiaj nie ma zbyt wiele tego typu statków i aby mogły one przyciągnąć potencjalnych pasażerów stawia się na luksus. Dlaczego tego typu statki są tak duże? Ponieważ możemy je bez przesady nazwać „małymi miasteczkami”. Niekiedy jakaś miejscowość jest mniej uboga w atrakcje, niż taki transatlantyk! Przykładem może tu być choćby Queens Mary 2. Ten długi na 345 metrów, a szeroki na 41 statek jest jednym z największych tego typu liniowców na świecie. Ów 14-pokładowy gigant wzbija się w górę na 72 metry! Zatem jest o wiele wyższy niż tradycyjny 11-to kondygnacyjny wieżowiec. Queens Mary 2 wybudowano za około 900 mln dolarów, jednak koszty te nie są zbyt wygórowanym wydatkiem, skoro cena za bilet to suma od ok. 1000 do 30 000 euro od osoby. Co przemawia za kursem takim statkiem? Na jego pokładach znajdziemy teatr i kino na tysiąc miejsc, kilka restauracji, bary i kawiarnie, wielką bibliotekę, kasyno, a nawet dyskotekę. Co ciekawe niektóre części tego brytyjskiego okrętu zostały wykonane w Polsce. Dla tego typu statków nawet kort tenisowy nie stanowi problemu. Wspomniany liniowiec kursuje na tej samej trasie, co słynny Titanic, czyli z Southampton do Nowego Jorku.

Duży statek wycieczkowy nazywany transatlantykiem

Transatlantykiem nazywamy statek pasażerski poruszający się po określonych liniach żeglugowych. Ta ogromna jednostka została wyparta przez statki, które dzisiaj nazywamy wycieczkowcami. Ich rejsy przebiegają na oceanicznych wodach, które łączą poszczególne kontynenty. Statek taki możemy też określić mianem liniowca. Nazwa transatlantyk, jak łatwo się domyślić odnosi się do Oceanu Atlantyckiego, przez który to podróżowano z Europy do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Zazwyczaj były to statki luksusowe, w których załoga podróżowała w zależności od klasy społecznej, w określonych warunkach, za określoną cenę. Tu za przykład może nam posłużyć najsłynniejszy z tego typu liniowców Titanic, zatopiony w 1912 roku. Późniejsze statki pasażerskie pozwoliły na podróżowanie ludziom różnego stanu, w zależności od tego na jaką wartość opiewała cena biletu, która był jedynym wyznacznikiem klasy, w jakiej przebywał podczas rejsu podróżny. Transatlantyki królowały na wodach przez blisko 130 lat, do czasu gdy nie zaczęto przemierzać wytyczonych tras drogą powietrzną. Era tych statków skończyła się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Watro jeszcze wspomnieć, iż Titanic nie był pierwszym liniowcem tego typu, gdyż żegluga transatlantycka miała swój początek już w XV wieku, ale prawdziwy rozwój przypada na lata dziewiętnastego stulecia, kiedy to wynaleziono napęd mechaniczny.

Podstawowe elementy składowe statku

Tradycyjnie statek składa się z poszczególnych elementów, które noszą swoje nazwy. W nomenklaturze morskiej, czy też marynarskiej zaczynamy od przedniej części kadłuba, najczęściej zbliżonej do trójkąta, określanej, jako dziób. Tutaj też, w dolnej części dziobu trafiamy na tak zwaną gruszkę dziobową, która określana też jest przedłużeniem kilu przed dziobnicę. Kil jest jednym z wzdłużnych elementów konstrukcji statku, a dziobnica z kolei jednym z elementów szkieletu, określanym częściej, jako stewa. Następnym obco brzmiącym dla „szczura lądowego” pojęciem, okazuje się być kluza kotwiczna. To nic innego, jak wzmocniony otwór w burcie, przez który wyprowadzana jest lina cumownicza, lub też stalowy element, składający się z trzonu i łap, noszący nazwę kotwicy. Unieruchamia ona statek, i jest swoistego rodzaju odpowiednikiem hamulca. Dalej trafiamy na termin „burta”. Określa się nią najczęściej prawą, lub lewą część poszycia statku wodnego. Następne elementy stanowią śruba napędowa i płetwa steru, czyli urządzenia napędzające statek i regulujące jego prawidłowy kurs. Rufą z kolei nazwiemy tył jednostki pływającej. Pozostaje nam jeszcze komin, lub kilka kominów do odprowadzania spalin, pokład, czyli wodoszczelna podłoga statku, oraz jego nadbudówka, która to zazwyczaj wznosi się ponad krawędź burty. Wyróżnić możemy jeszcze pomieszczenia znajdujące się pod pokładem, takie jak np. kajuty.

Podział statków ze względu na ich przeznaczenie

Statki to tak naprawdę maszyny różnego typu, co oznacza, że nie są one wyłącznie jednostkami pływającymi po wodach. Mimo to najczęściej pierwsze skojarzenie odnosi się do tego właśnie rodzaju maszyn. A przecież statkiem możemy też nazwać urządzenie służące do unoszenia się w przestworzach, bowiem takie maszyny, jak sterowce, samoloty, czy choćby śmigłowce, pomimo, że nie są statkami, zaliczane są do grupy tak zwanych statków powietrznych. Idąc dalej w tą stronę trafimy na kolejną maszynę, będącą rakietą, promem, sztucznym satelitą, czy sondą kosmiczną. Wówczas to mówimy o statku kosmicznym, czyli maszynie charakteryzującej się poruszaniem w kosmosie, ponad ziemską atmosferą. Innym jeszcze typem tych urządzeń są statki podwodne, które mogą zanurzać się na znaczne głębokości, potrafiące oprzeć się ciśnieniu wody i zdolne utrzymywać przez dłuższy czas zapas tlenu potrzebny do oddychania. Do tej grupy możemy jeszcze zaliczyć batyskaf, który jest małą maszyną, badającą wraki, czy głębiny morskie. Skoro już mowa o okrętach podwodnych, to warto wspomnieć o statkach nawodnych, czyli tych standardowych. Należą do nich barki, promy, statki handlowe, a nawet żaglowce. Tu najbardziej specyficzną jednostką będzie okręt, który najczęściej jest uzbrojoną maszyną wojenną. Również okręty podwodne najczęściej służą do celów militarnych, choć obecnie nie są używane.

Statek jako jednostka transportowa

Statki kojarzą nam się z jednostkami pływającymi po wodach. Takie kursy nazywamy wówczas rejsami. Statki służą głównie do transportu. Mogą bowiem przewozić zarówno ludzi, jaki wszelkiego rodzaju towary, czy to w postaci materiałów budowlanych, kontenerów, czy na przykład samochodów. Punktem docelowym każdego statku jest port. Jedną z korzyści dla pasażerów podczas rejsu jest możliwość zakupu towarów za niską cenę podczas zacumowania statku w porcie, gdzie obowiązuje strefa wolnocłowa. Jest to przypadek spotykany wyłącznie w niektórych portach morskich i lotniczych. Jeżeli chodzi o rozmiary tych maszyn, to mogą to być konstrukcje zarówno niewielkie, jak bardzo ogromne, robiące wrażenie. Statek pomimo swej potężnej masy jest w stanie utrzymać się na wodzie, dzięki maszynom, które wprawiają go w ruch. Prędkość, jaką osiąga taka jednostka liczona jest nie w milach, czy kilometrach, a w węzłach. Każdy statek charakteryzuje się też określoną wypornością, choć ta najczęściej odnosi się do okrętów wojennych. Ta wyporność to masa wody wypartej przez zanurzoną część statku. Liczona ona jest w tonach i w głównej mierze określa wielkość okrętu i jego ładunek całkowity. Nie należy jej jednak mylić z nośnością, która określa zdolność przewozową maszyny, wraz z ładunkiem i załogą, a także zapasem paliwa, prowiantu i innymi rzeczami znajdującymi się na statku.